Zobacz wszystkie materiały TurboRebels

Kontaktuj się ze znajomymi, otrzymuj informacje o nadchodzących wydarzeniach i nie tylko.
Jeśli nie masz konta, możesz je utworzyć

Turbo
14
12 komentarzy

ART.350.CAR by SIOD x TEJSTED

Dlaczego to zrobiliście? Gówno. Wchoy dobre! Mega zajebisty pomysł. Zepsuli auto. Konkret. Idioci. Kosmos. To jest sztuka? Kontrowersyjne. Pomazali auto w zacieki. Kozak. ~ wszyscy macie rację! Dokładnie takie jest to auto.

Przeszłość. Nie wszystko w naszym życiu dzieje się po coś, ale wszystko ma na nas wpływ. Większy lub mniejszy, ale zawsze pozostaje w nas coś z przeszłości. Pamiętam jak w 6 klasie podstawówki, nauczycielka od plastyki pokazała nam puszki zupy Campbell i powiedziała, że to są bardzo znane obraz, stworzona przez amerykańskiego artystę – Andiego Warhola. Wszyscy ją wyśmialiśmy. Później dorzuciła bazgroły od Kandinskiego i “Czerwony kwadrat na białym tle” od Kazimierza Malewicza. Wiecie jak jej się odwdzięczyliśmy? Razem z moim serdecznym przyjacielem – Marcinem “Siergiejem” Trzeciakiem, dosypaliśmy jej kredy do kawy. Zorientowała się. Proporcje były źle dobrane.

Sztuka. Pamiętam to bardzo dokładnie. Pamiętam naszą klasę. Ten słoneczny dzień. I te czerwone puszki na białych kartkach i słowa “to też jest działo sztuki”. Dopiero po kilkunastu latach zrozumiałem, że to nie te puszki, same w sobie, są sztuką, a to, do czego chciał nas zmusić Andy. Do zadania sobie pytania, czy ja patrzę na sztukę, czy na żart? Po co ktoś do cholery namalował puszkę zupy? Pisząc niedawno o Andym, zrozumiałem jeszcze jedną rzecz. “Sztuką jest to, co my sami uznamy za sztukę”, my sami, a nie ktoś w naszym imieniu. Ja coś uznam za sztukę. Ty zobaczysz rysunek pięciolatka. To jest zadanie sztuki, doprowadzać kogoś do refleksji. Rzecz niezwykle banalna, jeśli pójdziesz do kina, albo teatru, i to co zobaczysz nie skłoni cię do pytań, to byłeś na wielkim gównie.

Koncepcja. Pomysł ART.350.CAR zrodziła się we mnie po tym, gdy opublikowałem artykuł “Dali VS Warhol”. Następnego dnia zadałem sobie pytanie, dlaczego my nie możemy uczynić z auta płótna i oddać go artyście, do pełnej, zupełnie nieograniczonej, dyspozycji? Właśnie tak zrobiliśmy. Oddaliśmy artyście płótno i poprosiliśmy, żeby zabrał nas do swojego świata.

Artysta. SIOD znalazł się sam. Znamy się od dawna. Od razu o nim pomyślałem. Świetny artysta, którego twórczość bardzo lubię, ciekawa osobowość i niepokorny gość chodzący w kurtce z pandą na plecach. Pasjonat motoryzacji. Idealny do tego projektu. Dzień przed Śniadanie & Gablota, podczas którego SIOD na żywo malował art car, spotkaliśmy się na kawie. Nie chcieliśmy tworzyć żadnego projektu, planu, schematu, chcieliśmy pogadać o tym, co chcemy przekazać – “Pomyśl o tym, co stworzył Andy Warhol malując BMW M1, ale przede wszystkim o tym, jak zmieniły się czasy. Przywróćmy warholowską koncepcję “sztuką jest to, co my sami za nią uznamy” na upodloną i szarą ulicę. Ale przede wszystkim dobrze się baw, Ty, auto, puszki.”

43. Nie było planu. Miała być ekspresja. Wyłącznie “numer startowy” nie pozostał przypadkiem. Przez wiele lat, mój tata, Sławomir Poros Senior, właśnie z numerem startowym 43 na boku, ścigał się na skuterach wodnych. Odszedł ze sportu po wygraniu 3 tytułów Mistrza Polski i zdobyciu Pucharu Przechodniego, którego do dziś nikt mu nie odebrał. To on mi pokazał świat, dlatego korzystając z okazji, chciałem umieścić część jego wspomnień na aucie.

Po co. To SIOD zmienił czarnego Nissana 350Z z 2005 roku, w coś co nazwaliśmy ART.350.CAR. Dlaczego? Po co? Co to przedstawia? Przepraszam, nie jesteśmy w szkole, żebym Wam mówił co macie myśleć. Po prostu, to stoi przed Wami i teraz to od Was zależy, czy zobaczycie w tym jedynie niechlujne smugi farby, czy oczyma wyobraźni, dostrzeżecie coś o wiele więcej. Nie bójcie się interpretować. Nie bójcie się doświadczać. Starajcie się dostrzec więcej niż pozostali.

Dziękuję wszystkim, którzy uwierzyli. ART.350.CAR.

fot. Kacper Lewandovsky  

Komentarze (12)

tejsted.pl
12.09.2017
19:56

tejsted.pl napisał

oczywiście, że szybciej ;) Zibi, rozumiem i szanuję.

Zbyszek Grochal
12.09.2017
11:39

Zbyszek Grochal napisał

Osobiście zachwycony nie jestem, ale o gustach się nie dyskutuje...

Tomek Raczek
12.09.2017
10:53

Tomek Raczek napisał

Szybciej jeździ z tym malowaniem? :D

Marcin Górnicki
11.09.2017
10:26

Marcin Górnicki napisał

Dzięki za odpowiedź. W sumie mógłby już taki zostać.

tejsted.pl
8.09.2017
16:40

tejsted.pl napisał

Wpis miał być taki jak całe auto, z potrzeby chwili ;)  to jest plastidip. Za jakiś czas będzie zdjęty.

Michał Sankowski
8.09.2017
12:10

Michał Sankowski napisał

Czy dobrze zrozumiałem że auto pomalowane zostało farba w spreju?

Marcin Górnicki
8.09.2017
11:54

Marcin Górnicki napisał

Pytanie techniczne: Czy po pomalowaniu auta dzieło zostało czymś utrwalone na karoserii, czy też przetrwa tylko do najbliższego mycia?

Krzysztof Kowalski
8.09.2017
11:39

Krzysztof Kowalski napisał

Panowie, powiem Wam, że bardzo Warholowskie.

Adam Wojnarowicz
8.09.2017
11:35

Adam Wojnarowicz napisał

Dziwne to... Ale fajne. Myślę, że robotę robi też auto, które pasuje.

Dominik Chmieloo
8.09.2017
11:22

Dominik Chmieloo napisał

Fajnie dobrane kolory

Paweł Kozierkiewicz
8.09.2017
11:17

Paweł Kozierkiewicz napisał

Ze sztuka mam tyle wspólnego, że raz na jakiś czas lubię zjeść sztukę mięsa, ale ten projekt naprawdę mi się podoba! Trudno mi się tutaj rozwodzić nad tym. Choć wygląda to a pierwszy rzut oka dość niechlujnie, to jednak jest bardzo spójne. Tak, to dla mnie jest sztuka.
Za to ze słów krytyki, trochę przyczepię się tego, że chyba nikt nie przeczytał tego wpisu przed publikacją. Szwankuje składnia tu i tam. Nic może wielkiego, za to do naprawienia w 5 minut ;)

Alexander Zarębski
8.09.2017
09:09

Alexander Zarębski napisał

Przód mi się bardzo podoba, jak byście nim przejechali przez tęczę a ta rozbiła się o maskę i na niej została, jednocześnie rozmazując się na bokach auta. Jednak tył wygląda na zaniedbany. Mam podejrzenia, że farby zabrakło już na sam koniec, mam rację, czy taki był zamysł? :)

POZOSTAŁE KOMENTARZE (12)