Zobacz możliwości portalu TurboRebels

Zobacz sesje zdjęciowe, kalendarz imprez, i wiele więcej.
Zaloguj się, włącz tablicę i wyłącz ten komunikat ;)

Turbo
95
1 komentarz

Wolność ma osiem cylindrów - historia muscle cars. Część 8. Łabędzi śpiew MOPAR-ów segmentu pony.

Rybnik

Nieco spóźnione MOPAR-y na platformie E-body.

Uważni czytelnicy zapewne pamiętają, że Plymouth okrutnie „przestrzelił” chcąc wyprzedzić Forda w segmencie pony cars i wprowadził niezbyt udaną Barracudę bazującą na modelu Valiant.Chrysler przyjął nauczkę i odrobił lekcje, zajęło mu to wiele czasu, ale na efekt warto było poczekać.Opracowano całkiem nową platformę E-body, na której oparto dwa niemal bliźniacze modele: Dodge Challenger, który był zupełnie nowym autem oraz Plymouth Barracuda, która na platformie E-body była już trzecią generacją tego modelu. „Niemal bliźniacze” ponieważ różniły się rozstawem osi 110 cali dla Challengera i 108 cali dla Barracudy.Challenger został wypozycjonowany tak, aby konkurować z Mercury Cougar i Pontiac Firebird w górnej części segmentu rynku pony cars. Była to raczej spóźniona odpowiedź na Forda Mustanga, który zadebiutował w kwietniu 1964 roku. Mimo to Chrysler chciał, aby nowy Challenger był najpotężniejszym pony car w historii. Podobnie jak tańsza Barracuda był dostępny w oszałamiającej liczbie opcji wyposażenia oraz z praktycznie każdym silnikiem w asortymencie Chryslera. Auta charakteryzowały się wyjątkową urodą: olbrzymia maska, opływowe linie nadwozia, doskonale skomponowane detale takie jak tylne światła czy pas przedni z podwójnymi reflektorami i głęboko schowaną atrapą chłodnicy w modelu z roku 1970. Tych kilka lat pracy inżynierów i stylistów, gdy koncern Chryslera nie istniał w segmencie pony cars, zaowocowało pięknymi samochodami wyposażonymi w wiele udogodnień i najlepsze rozwiązania techniczne spod znaku MOPAR. Niestety, w przypadku Dodge’a każdy kolejny rocznik wychodził coraz mniej urodziwy, pomimo tego samego nadwozia. Można powiedzieć, że był to symptomatyczny zmierzch tego niezwykłego gatunku.

W ramach ciekawostki dodam, że nazwa Challenger zadebiutowała w palecie samochodów Dodge’a już wcześniej, a mianowicie w 1959 pokazała się specjalna wersja Dodge Coronet Silver Challenger. Pod ta nazwą krył się letni pakiet promocyjny Dodge’a Coroneta, typowego dla tamtej epoki amerykańskiego skrzydlaka. Model ten oferowany był wyłącznie jako dwudrzwiowy sedan (tzw. club sedan) w kolorze – srebrnym, z jedną tapicerką, pełnymi kołpakami, oponami z białymi bokami i radiem AM. Kosztował 2530$, podczas gdy ‘goły’ Coronet był wyceniony na 2466$.

Dodge Challenger

W pierwszym roku modelowym Challenger był dostępny w dwóch seriach, Challenger i Challenger R/T oraz w trzech modelach: dwudrzwiowy hardtop, dwudrzwiowy hardtop SE (Special Edition) lub cabrio.Modelem podstawowym był Challenger z silnikiem rzędowym Slant-6 (pochylona szóstka) lub V8. Hardtop Special Edition, dostępny w wersji podstawowej Challenger lub R/T, dostał szereg funkcji związanych z wyglądem, wygodą i komfortem. Wyprodukowana tylko na rok modelowy 1970, ta bardziej luksusowa specyfikacja SE obejmowała standardowo winylowy dach z emblematami „SE” na słupkach, mniejszą tylną szybę, skórzane i winylowe fotele kubełkowe oraz górną konsolę wewnętrzną, która zawierała trzy kontrolki: (uchylone drzwi, niski poziom paliwa i niezapięte pasy bezpieczeństwa). Standardowy silnik w modelu podstawowym to 225 cui (3,7 L) Slant-6. Standardowym silnikiem w modelach z wyższym wyposażeniem był 318 cui (5,2 L) V8 z 2-gardzielowym gaźnikiem. W roku 1970 opcjonalne silniki obejmowały 340 i 383 cui (5,6 i 6,3 L), a także 440Magnum i 426Hemi i (7,2 i 7,0 l) V8, wszystkie ze standardową 3-biegową manualną skrzynią biegów, z wyjątkiem silnika 383cui o mocy 290KM, który był dostępny tylko z automatyczną skrzynią biegów TorqueFlite 727. 4-biegowy manual był opcjonalny dla wszystkich silników za wyjątkiem 225 cui (3,7 L) i 383 cui (6,3 L) V8. Ciekawym zabiegiem stylistycznym był tak zwany „pistol grip” czyli ułożony pod kątem uchwyt dźwigni manualnej skrzyni, przypominający kolbę pistoletu.Cechą charakterystyczną dla Dodge Challengera były dwa podwójne wydechy z końcówkami o kwadratowym przekroju. W obecnych czasach wiele firm cuduje z wyglądem wydechów i takie również się trafiają, ale Dodge Challenger 1970 był pierwszy. Tylko wersja T/A miała inny wydech, ale o tym za chwilę.

Challenger w motorsporcie.

Kolejną ciekawą wersją tego modelu był Dodge Challenger T/A (Trans Am), który był homologacyjną, drogową wersją wyścigówki. Jego odpowiednikiem był Plymouth Barracuda AAR (All American Racers).Samochody te były wyposażone w niezwykle zadziorny silnik small block 340cui. Dzięki aluminiowym częściom i zestawowi Six-Pack te lekkie silniki wyciągały ok. 350KM, chociaż oficjalnie w specyfikacji podawano 290KM.Na masce zainstalowano spore wloty (zgarniacz powietrza), podwójny układ wydechowy o niskich oporach biegł do lokalizacji podstawowego tłumika, a następnie zmienił kierunek, aby wyjść z chromowanych końcówek tzw. „megafonowych” przed tylnymi kołami. Opcje obejmowały czterobiegową skrzynię biegów TorqueFlite 727 automatyczną lub manualną z chwytem pistoletowym Hurst, przełożenia 3,55: 1 lub 3,90: 1, w opcji było też wspomaganie kierownicy. Przednie hamulce tarczowe były standardem. Specjalne zawieszenie Rallye wykorzystywało wytrzymałe części i zwiększało współczynnik tłumienia sprężyn tylnych. T/A był jednym z pierwszych amerykańskich samochodów typu muscle car, w którym zamontowano opony o różnych rozmiarach z przodu i z tyłu: E60x15 Goodyear Polyglas z przodu i G60x15 na tylnej osi. Miało to swoje skutki w prowadzeniu samochodu. Challenger T/A wykazywał sporą podsterowność w szybkich zakrętach. W zestawie znajdują się również grube podwójne paski boczne, tylny spojler z włókna szklanego typu ducktail i przedni spojler z włókna szklanego. Wnętrze było identyczne jak w innych Challengerach. Nie trzeba było mieć big blocka pod maską żeby ostro nawywijać :-)

Firma Dodge zakontraktowała zespół Autodynamics Raya Caldwella do startów Challengerem T/A w wyścigach Trans Am. Samochód z numerem #77, którym ścigał się Sam Posey, został wzięty prosto z salonu dealera i przystosowany do wyścigów. Natomiast auto #76, którym ścigał się Tony Adamowicz, został zbudowany w oparciu o podwozie dostarczone przez All American Racers.Te niskim kosztem przygotowane samochody, odnosiły pewne sukcesy. Kilka razy finiszowały w pierwszej trójce.

Plymouth Barracuda

Plymouth nową Barracudą na platformie E-Body mógł wreszcie pozbyć się piętna ekonomicznego samochodziku przygotowanego w pośpiechu i po łebkach.Na lata 1970 i 1971 oferowano były trzy linie: podstawowa Barracuda (BH), zorientowana na luksus Gran Coupe (BP), modele sportowo-wyczynowe (BS) - nazywane ‘Cuda lub Hemi‘Cuda (jeśli miał odpowiedni piec). Począwszy od połowy roku 1970, a skończywszy na modelu z 1971 roku, istniał również Barracuda Coupe (A93), model z niższej półki z silnikiem bazowym 198cui (3,2L) Slant-6, z wnętrzem niższej klasy, m.in. miał stałe szyby w ćwiartce zamiast opuszczanych tylnych okien pasażera.W latach 1970 i 1971 Barracuda miała dostępne dwie pochylone rzędowe szóstki - nową wersję 198 cui (3,2 l) i poprzednią 225cui (3,7L), a także trzy różne silniki V8: 318ci, 383ci z gaźnikiem dwugardzielowym i pojedynczym wydechem oraz 383ci z czterogardzielowym gaźnikiem i podwójnym wydechem o mocy 330KM. ‘Cuda miała standardowo silnik Super Commando 383cui, taki sam jak 383 Magnum Dodge'a. Opcje dodatkowe obejmowały 440cui z 4-gardzielowym gaźnikiem o mocy 375 KM (280 kW) Super Commando oraz 440 cui 6-gardzielowe Super Commando (6-BBL którego odpowiednikiem u Dodge’a było Six Pack) o mocy 390 KM i 425 KM. Był też mocarny Hemi426 cui (7,0 L). Samochody wyposażone w silniki Super Commando 440 i Hemi426 otrzymały zmodernizowane elementy zawieszenia i wzmocnienia konstrukcyjne, aby lepiej przenosić moc na drogę.Barracuda została nieznacznie zmieniona na rok 1971, zyskała nową osłoną chłodnicy i tylne światła, siedzenia i detale wykończenia. Największa ciekawostką jest to, że był to jedyny rok, w którym Barracuda miałby cztery reflektory, które Challenger miał przez wszystkie pięć lat ich równoległego istnienia. A także jedyny rok, w którym miała namalowane „skrzela” na błotnikach w modelu ‘Cuda.Opcje silnikowe Barracudy w 1971 r. pozostały takie same jak w modelu z 1970 r., z wyjątkiem tego, że 340 6-BBL zniknął, a zasilany czterogardzielowym gaźnikiem silnik 440 V8 nie był już na liście opcji. Można go było uzyskać na specjalne zamówienie i najprawdopodobniej zbudowano z nim co najmniej kilkanaście samochodów.

Barracuda na torze.

Kierowcy wyścigowi Swede Savage i Dan Gurney ścigali się z identycznymi, sponsorowanymi przez fabrykę Barracudami AAR (All American Racers) w 1970 w serii Trans-Am. Samochody zakwalifikowały się do trzech pole position, ale nie wygrały żadnych wyścigów. Najwyższy finiszem było drugie miejsce na wyścigu Trans Am Road America. Wyprodukowano uliczną wersję AAR 'Cuda, napędzaną silnikiem o pojemności 340 cui (5,6 l) „Six Pack” (trzy dwugardzielowe gaźniki).

Większe sukcesy o dziwo odnosił Plymouth Hemi ‘Cuda w Europie. Francuska filia Chryslera wystawiła cztery Hemi 'Cudy które ścigały się od 1970 do 1973 roku. Dyrektor zespołu Henrí Chemin pilotował pierwszy samochód, a następnie sprzedał go przyjacielowi i J. F. Masowi, który ścigał się nim przez kolejne dwa lata. Ta konkretna Hemi 'Cuda wygrała cztery mistrzostwa w French Group 1 class, trzy na torze i jedno we wspinaczce górskiej (hill climb racing).

Challenger i Barracuda w popkulturze.

Dodge Challenger R/T z 1970 błyskawicznie zawojował ekrany kin. W 1971 roku ukazał się Vanishing Point, film tak ważny i udany dla tzw. „kina drogi” typowego dla USA, że w 1997r ukazał się jego telewizyjny remake z Viggo Mortensenem w roli głównej. Film o nieco innej wymowie, ale również bardzo udany.Biały Dodge Challenger R/T z silnikem 440 doczekał się również hołdu u samego Quentina Tarantino w Death Proof (równolegle z Dodge Chargerem R/T 1969).Planuję napisac specjalny odcinek o filmach w których istotną rolę odgrywają muscle cary, zobaczymy co z tego wyjdzie. Sporą popularność, zwłaszcza za wielką wodą, miał serial Nash Bridges z Donem Johnsonem w roli tytułowej. który jeździł tam Plymouthem Hemi ‘Cuda z 1971. Model ten jest tak rzadki, że na aukcji osiągał ceny rzędu 3,5mln USD. Tu trzeba wyjaśnić, że jego rzadkość polega na konfiguracji, fabrycznie wyszło zaledwie jedenaście sztuk wersji convertible z silnikiem Hemi!Wynikało to z faktu że ktoś zamawiający kabriolet, najczęściej nie potrzebował wyczynowego silnik Hemi, zwykła V-ósemka Super Commando w zupełności wystarczała.Chciałbym też zwrócić uwagę na obłędną paletę barw ówczesnych muscle cars w tym oczywiście i MOPAR-ów, to wspaniała odtrutka na dzisiejsze nudną i monotonną czerń, grafit, granat czy biel.Kolory takie jak „Lime Light”, „Bahama Yellow”, „Tor Red”, „Lemon Twist”, „Curious Yellow”, „Vitamin C”, „In-Violet”, „Sassy Grass” i „Moulin Rouge”, „Go Mango” (Go Man go!), „Citron Yella”, „Plum Crazy” w swoich czasach cudownie ubarwiały ulice.

Komentarze (1)

Dominik Bednarczyk
15.11.2020
19:08

Dominik Bednarczyk napisał

Wpis turbo sztos!

POZOSTAŁE KOMENTARZE (1)