Zobacz możliwości portalu TurboRebels

Zobacz sesje zdjęciowe, kalendarz imprez, i wiele więcej.
Zaloguj się, włącz tablicę i wyłącz ten komunikat ;)

Turbo
69
3 komentarze

Lotus Evija – premiera najmocniejszego samochodu drogowego w historii!

Całkiem niedawno pisaliśmy, na naszym portalu, o pierwszym elektrycznym hipersportowym aucie, rodem z Chorwacji. Mowa oczywiście o Rimac-u. A że Świat nie lubi pustki, to i nisza, jaką są auta tej kategorii, powoli się wypełnia. Czy tu aby na pewno chodzi o ekologię, czy bardziej o bezpardonową walkę na przeciążenia przy przyspieszaniu? Ten spór pozostawimy z boku. Pozwólcie, że skupię się na samej motoryzacji. Bo czy ktoś chce, czy też nie, elektryki już na dobre zadomowiły się w świecie samochodów. Klasa hipercar nie mogła zostać niezasiedlona.

Lotus Evija - premiera super-samochodu

Mowa o brytyjskim, warto nadmienić, że pierwszym z Wysp, Lotusie Evija. Pierwsze dane jakie pojawiły się w mediach donoszą o specyfikacji, która już, za sprawą Chorwatów, nie zwala z nóg, ale jednak szokuje. Brytyjczycy swoją Eviję będą wyposażać w silnik o mocy w okolicy 2000 KM, które to wystrzelą Lotusa do pierwszej setki poniżej trzech sekund, a wskazówka prędkościomierza zatrzyma się na 320 km/h. Zasięg 400 km też już nie zadziwia. Ale tak to już jest, że ten, który pojawia się drugi, naturalnie jest porównywany do tego, który był pierwszy.

Lotus Evija - premiera super-samochodu

Premiera

Lotus, marka kojarzona z wyścigami, swoją historię rozpoczyna w 1948 roku. Model Evija to jednak zupełnie nowe otwarcie w dziejach firmy. Warto zaznaczyć, że jest to pierwszy, w całości nowo zaprojektowany i wdrożony do produkcji samochód za rządów Geely – chińskiej grupy motoryzacyjnej, nomen omen, najszybciej rozwijającej się na globie. Evija to również pierwszy hipercar ale również pierwszy, w pełni elektryczny samochód w stajni. To też sam projekt musiał zmusić projektantów i inżynierów do innowacyjnego podejścia do zagadnienia. I tak też się stało.

16 lipca 2019, w Londynie odbyła się prezentacja przełomowej konstrukcji, samochodu w specyfikacji drogowej, rewolucyjnej z punktu widzenia idei samochodu super sportowego, roboczo nazywanego Type 130, przechrzczonego na Lotusa Evija… i oznacza „pierwszy istniejący” lub „żyjący”.

Premiera Lotus Evija, blog motoryzacyjny

Powiew zewnątrz

Patrząc na zdjęcia nowego dziecka Lotusa, ciśnie się do umysłu słowo kompaktowy. Niby auto mierzy niespełna 4,5 m, ale robi wrażenie mniejszego. Z pewnością odpowiedzialna za taki odbiór jest wyjątkowa linia, wyraźnie odcinająca spłaszczoną kabinę od dolnej części nadwozia, wyraźnie falującej, od maski, nad przednim kołem, to pod oknem kierowcy i znowu ku górze nad tylnym kołem, tworząc muskularną obudowę nadkola. Wszystko jednak podane z lekkością i zwiewnością.

Premiera Lotus Evija

Aerodynamika z pewnością mocno odcisnęła piętno na karoserii Eviji. Przez całą długość auta, inżynierowie zaprojektowali tunel Venturiego. Dokładnie dwa: lewy i prawy. Takie rozwiązanie ma zoptymalizować przepływ powietrza dookoła samochodu, również zapewniając odpowiedni rozkład ciśnień w okolicy tylnego dyfuzora. Koncepcji dopełnia aktywny tylny spoiler. Ten zmienia swoje położenie automatycznie, choć istnieje również ...

CZYTAJ DALEJ

Komentarze (3)

3dosetki.pl
3.09.2019
17:39

3dosetki.pl napisał

Co wy tył, przecież jest miodzio

Patryk Andrzejewski
3.09.2019
13:52

Patryk Andrzejewski napisał

No ten tył to jakiś koszmarek

Grzegorz Paczuski
3.09.2019
13:26

Grzegorz Paczuski napisał

Z boku - super! Z przodu - super! Z tyłu - Panie, kto Panu to tak spier...?

POZOSTAŁE KOMENTARZE (3)